Taoistyczna Świątynia Wong Tai Sin położona w północnym Kowloon jest jedną z najbardziej znanych i obleganych świątyni w Hongkongu. Została wzniesiona na cześć Boga Wong Tai Sin, który w młodości, zaczął podążać ścieżką taoizmu by czterdzieści lat później osiągnąć oświecenie i stać się nieśmiertelnym.

Wierzy się, że Bóg  Wong karze zło, uzdrawia rannych i umierających, a wszystkie prośby i modlitwy kierowane do niego są spełniane. Dlatego też Świątynia jest miejscem licznych pielgrzymek ludzi pochodzących ze wszystkich warstw społecznych Hongkongu – biednych i bogatych.

Budowę kompleksu rozpoczął w 1921 r. Leung Renyan, który ogłosił, że nieśmiertelny Wong Tai Sin nakazał mu wznieść Świątynię, określając poszczególne obiekty i ich nazwy. Na terenie świątyni, zgodnie z zasadami feng shui wybudowano budynki symbolizujące pięć elementów natury – metal, drewno, wodę, ogień i ziemię, a także ogród i specjalne miejsce, które zajmują wróżbici. Architektura Świątyni jest utrzymana w tradycyjnym, chińskim stylu – wielobarwne rzeźbienia, wszechobecna złota kaligrafia, czerwone lampiony i liczne posągi bóstw.

Na niedużym placu, przed główną Świątynią zobaczyć można tłum wiernych z wiązkami zapalonych kadzideł i kłaniających się przed obliczem Boga Wong. Pielgrzymi przynoszą w ofierze dary, modlą się na specjalnych klęcznikach i potrząsają drewnianymi naczyniami z bambusowymi patyczkami. Widok tych niezrozumiałych, religijnych rytuałów był dla mnie niezwykle interesujący.

W trakcie zwiedzania Świątyni natrafiłam na położone na uboczu miejsce z gabinetami wróżbitów. Zafascynowana obserwowałam wróżów, wróżki i osoby którym akurat wróżono i bardzo chciałam wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi! W pewnym momencie moja ciekawość zwyciężyła. Postanowiłam znaleźć kogoś, kto wytłumaczyłby mi te wszystkie, niejasne dla mnie rytuały. Mój wzrok przykuł czekający w kolejce do wróżbity sympatyczny chłopak – Danny, który świetnie mówił po angielsku i okazał się kopalnią wiedzy na temat Świątyni.

Danny wytłumaczył mi, że Świątynia, jest miejscem przyciągającym wiernych, którzy chcą się  pomodlić i odgadnąć swoją przyszłość z  bambusowych patyczków. Modlitwy i wróżenie odbywa się na placu przed główną Świątynią. Wierni, energicznie potrząsają naczyniami z umieszczonymi tam patyczkami (każdy z nich zawiera swój indywidualny numer), intensywnie myśląc o swoim pytaniu/prośbie. Potrząsają tak długo, dopóki jeden z bambusowych patyczków nie wypadnie na ziemię. Następnie spisują numer, który odczytywany jest przez osoby, które przy pomocy specjalnej księgi interpretują numer z patyczka w świetle postawionego pytania.  

Na terenie Świątyni znajduje się pięknie utrzymany, chiński ogród nazwany Ogrodem Dobrych Życzeń. Umieszczono w nim altany, mosty, pagody, wodospad i stawy z rybami i żółwiami. Jest on doskonałym miejscem na chwilę wytchnienia od tłumów modlących się pielgrzymów.